“Change Your Live”
Witam tym razem chciałem poruszyć temat czego ludzie się najbardziej boją .
Ja osobiście bardziej nawet od śmierci boje się zostania w życiu nikim, gościem bez przyszłości, żebrakiem który nic nie potrafi nie osiągnął w życiu niczego ( nie obrażając nikogo ) . Wiem doskonale rozumiem , że to ciężko się wziąć, za obowiązki szkolne i nie tylko , ale czy nie warto jest teraz trochę poświęcić na to czasu i mieć z siebie satysfakcje że coś się nauczyłem i jestem do przodu a szczególnie to ,że się nie cofam . Można kombinować na prawo i lewo ale czy nie warto jest się wziąć za to samemu i mieć satysfakcje ,że jednak coś umiem ,potrafię nie jestem zerem. Kiedyś w przyszłości módz sobie powiedzieć : Tak osiągnąłem to ciężką pracą ,uczciwie na to pracowałem , nie musiałem kombinować i oszukiwać bo nie jestem frajerem ani oszustem i potrafię się zmobilizować do ciężkiej pracy.
Na zakończenie powiem tyle ,że wybór należy do was i mam nadzieje ze podejmiecie ten właściwy.
Bądź sobą Bóg z Tobą.
Nikodem.

Zgadzam się z Tobą całkowicie…dopiero niedawno zrozumialam to,ze trzeba sie wziąść za siebie i co najwazniejsze NIE ZAŁAMYWAC SIE…!
Do wszystkich : przemyslcie swoje zycie i zobaczcie co jeszcze da sie naprawic i weźcie sie za siebie!
A ja zawsze miałam być tą najlepszą, mieć najlepsze oceny,najlepsze zachowanie i w ogóle. Satysfakcjonujące? Średnio. I tak nie dostałam się do szkoły do której planowałam, a wymagania, które są mi stawiane są jeszcze wyższe, a jak ich nie spełniam, to właśnie otwiera się przede mną ta wizja, ze bede nikim. Zgadzam się z tym, co napisałeś, ale tak sobie myślę, że trzeba wiedziec, ze robi się to dla siebie. Dla nikogo innego… Trzeba być ambitnym, ale ambicje powinny wychodzić z nas.