Music
Czwartek 22:24 11.03.2009
Muzyka… kto z nas jej nie kocha.
Otacza nas na co dzień. Jest częścią naszego życia. Towarzyszy nam w każdych chwilach, tych dobrych zarówno jak i tych złych. Pomaga przeżyć ciężkie chwile i okresy w życiu ale także cieszy i porywa gdy odczuwamy szczęście. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. To jest jak narkotyk… Nie ma dnia ani godziny w której nie chciał bym jej słychać. Muzyka dzieli się na wiele różnych gatunków jak każdy wie i powstały różne subkultury które wyróżnia rodzaj muzyki. Niestety panuje tak zwany(przez mnie) rasizm muzyczny. Ktoś kto nie lubi jakiegoś gatunku musi go oczernić i tępić w większości jak nie wszyscy są ignorantami którzy zamykają się na jeden gatunek. Dla mnie jest to głupie i nie zamykam się na tylko jeden rodzaj ale mam swój ulubiony który czuje, gra mi w sercu i poprawia humor. Prawdziwą muzykę można nazwać tą którą stworzono z sercem, miłością i pasja a nie ścierwa zrobione dla sławy i kasy.! Najważniejsza cechą w muzyce jest dla mnie przekaz zawarty w tekście. To daje sens i prawdziwość w muzyce. Dodając do tego dobrą i fajną muzykę staje się narkotykiem dającym siłę na całe życie.

święte słowa…
wiesz, czym jest dla mnie muzyka…
wiem, czym jest ona dla Ciebie ;]
jest ona rodzajem dziwki, po którą sięgamy, kiedy tylko mamy na nią ochotę… a ona daje nam siebie w 100%. To nie jest zwyczajna dziwka. Jak każda idealna kobieta – w dzień jest przykładną żoną naszych serc i dusz, powoduje, że zakochujemy się w niej bez opamiętania… czaruje nas i zdobywa. W nocy, staje się wyuzdaną dziwką, robimy z nią co tylko chcemy,a ona nie wyraża żadnego słowa sprzeciwu. Nie dlatego, że się boi, ale dlatego, że lubi to. My ją kochamy, a ona kocha nas… my nic bez niej i ona nic bez nas… muzyka to każde ja w tym pojebanym świecie… tylko trzeba nauczyć się ją interpretować, kochać, pieścić i doceniać, jak każdą szanującą się kobietę ;]
taa, rasizm w muzyce jest beznadziejny! chociaz tak wlasciwie to chyba pisząc to jestem totalną hipokrytką, bo sama smieje sie, ze Bozee, jakie to techno jest.. i tak dalej. chyba kazdy ma w sobie cos takiego. chodzi o gust, upodobania. eee, nie jestesmy doskonali.
P.S a komentarz, ktory ktos napisal jest boski ^^
Dla mnie osobiście muzyka tez jest bardzo ważna częścia życia. codziennie rano, kiedy wstaje i przygotowuje sie do wyjscia, włączam radio. leci bo leci, w sumie piosenki nie sa zbyt ambitne, zreszta wiemy, jaka muza leci w radiu komercyjnym. przechodzilam przez rozne etapy muzyczne – od Fasolek, przez techno do alternatywy, przy której zostałam do dzisiaj. czasem tez jazz i jego łagodne odmiany. mimo to, nie ograniczam sie tylko do jednego gatunku, bo to by bylo zwykla ignorancja i brakiem oglady :p pozdrawiam iz ycze powodzenia
zajebiście podoba mi się sposób myślenia towarzysza Brata. znalazłam bratnią duszę
ja na temat się nie wypowiem, bo na jaw wyszłaby moja hipokryzja
peace!
Niestety ludzie boją się tego czego nie rozumieją a normalną reakcją na strach jest atak tak więc jeśli czegoś nie rozumię i boje się to neguję to, oczerniam i atakuję “aby strach więcej mnie nie dotknął”. Istotne jest też to, że większość ludzi (czytaj młodzieży) słucha muzyki nie ze względu na życiowe prawdy zawarte w tekście lecz tylko dla zabicia czasu albo z przyzwyczajenia albo też aby posłuchać sobie dźwięków.